Kiciputek: lutego 2016

czwartek, 18 lutego 2016

Prawdziwe kobiety kontratakują


Znacie na pewno ten mem o tym, że prawdziwe kobiety mają krągłości. Jeżeli odwiedzaliście już wcześniej mojego bloga to wiecie też pewnie, jak bardzo mnie drażni i dlaczego. Pisałam już kilka razy o tym, że my, kobiety, nie powinnyśmy pozwalać szczuć się na siebie nawzajem. Z jednej strony rozumiem, że jest to pewnego rodzaju mechanizm obronny w świecie, który nieustannie obserwuje, komentuje i ocenia to, jak wyglądamy. Ale nie tędy droga. Gry w seksizm i mizoginię nie da się wygrać według ich zasad. Jedyne sensowne, co możemy zrobić, to odmówić w niej udziału. 

Więcej na ten temat pisałam na przykład w tej notce.


A dlaczego znowu się taplam w tym temacie? Jak zawsze, obwiniam internet. A konkretnie to cudo, na które ostatnio trafiłam:




Taki obrazek udostępniła na facebooku Harcerska Grupa Ratownicza Starachowice. Jest tak zły na tak wielu poziomach, że nawet nie wiem, od którego zacząć. Pomijając oczywisty, wstrętny skinny shaming i dyktowanie kobietom, jak powinny wyglądać, dochodzi ten creepy tekst o ratownikach. W jakiej chorej głowie zrodziła się myśl, że ratownik medyczny, udzielając pomocy rannej czy wręcz umierającej kobiecie, ma jakąś perwersyjną frajdę z oglądania jej nago? I jeszcze ocenia jej figurę? Naprawdę nie wiem. Ale sama idea jest równie smutna, jak straszna.