Kiciputek: Mężczyzna też człowiek

środa, 9 lipca 2014

Mężczyzna też człowiek






55 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. generalnie się zgadzam w caaaałooooościiii!! myślę jednak też, że uświadamianie sobie, że np. facet też jest rodzicem a więc też spędza czas z dzieckiem tudzież że czasem kiedy ktoś zrobi mu krzywdę potrzebuje pomocy z zewnątrz nie zmienia faktu, że tak - dziecko potrzebuje go jako rodzica, ale rodzica mężczyzny. Takiego, co umie brac życie w swoje ręce ale też nie boi się okazać słabość i wyciągnąć rękę po pomoc. mam nadzieję, że dobrze to ubrałam w słowa.

      Usuń
    2. hmm.. czyli rodzic kobieta to ta, która nie umie brać życia w swoje ręce?

      Usuń
  2. swietne. i prawdziwe. byloby milo gdyby urlop macierzynski dalo sie po rowno rozdzielic na obojga rodzicow, lub gdy kobieta chce wracac do pracy, mezczyzna mogl zostac spokojnie w domu na jej miejscu :)
    a tak troche z innej beczki, to wogole nie rozumiem pretensji wobec mezczyzn ktorzy gotuja/sprzataja. przeciez wszyscy wielcy kucharze to faceci.
    pozdro!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak się składa, że zarówno urlop macierzyński, rodzicielski, dodatkowy rodzicielski da się podzielić na obojga rodziców wg. uznania. Z wychowawczego mogą korzystać oboje nawet w tym samym czasie :)

      Usuń
    2. Wuuuut?
      Istnieje wymiar obowiązkowego macierzyńskiego tylko dla matki (kilkanaście tygodni), a dopiero pozostała część urlopu (kilka) może być wykorzystana przez ojca. Dodatkowy macierzyński może być podzielony tylko jeśli ojciec korzystał ze "zwykłego". Dopiero wychowawczy może być dzielony w prawie pełnym wymiarze.

      Usuń
  3. no przecież gotujących czepiają się ci no nie potrafią nawet makaronu ugotować, pokonuje ich wyłączenie wody po określonym czasie.

    OdpowiedzUsuń
  4. ciepło się robi na sercu kiedy pojawia się coś takiego w polskim internecie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niech ci wszechświat w kotach wynagrodzi!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki za Twoje komiksy, naprawdę są nie dość, że śliczne to jeszcze bardzo mądre. Ściskam mocno i życzę wielkiej motywacji do dalszej pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Podpisuję się pod ta pracą wszystkimi kończynami! Dobra robota Kiciputku :D A Wy "ludzie ciemnogrodu" przeczytajcie to i zastanówcie się, zanim następnym razem weźmiecie się za ocenianie osób, z którymi nigdy nawet nie rozmawialiście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zasadniczo toczenie gównoburz u Kici przestało być moim hobby czas temu, ale nie mogę się powstrzymać i jako ciemnogród informuję: ciota pozostaje ciotą bez względu na rysunki w Internecie.

      Usuń
    2. @Kuc Filolog - Racji odmówić ci nie mogę, nieważne ile komiksów przeczytam, nadal tracę hektolitry krwi i skręcam się z bólu.
      R

      Usuń
    3. Kuc Filolog - rozumiem, że masz na myśli homoseksualistę. No fakt, raczej przez żadne komiksy się nie zmieni, ale to go deprecjonuje, bo?...

      Nen

      Usuń
    4. Ojej, to jest Kuc, wszyscy wiemy, ze sa nieuleczalne przypadki, po co sie przejmowac jego komentarzami.

      Usuń
  8. O dokładnie! Jak idę z dzieckiem- chłopcem, lat 2, przewróci się czy coś się stanie i słyszę od kogokolwiek "nie bądź jak baba, nie płacz" to mam ochotę strzelić, no. Jak go boli to niech płacze, czemu niby koleżanki mają do tego większe prawo?
    Kurczę, przyciągnęłaś mnie tu tym i zostaję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego, że łatwiej chłopcu, a później mężczyźnie, w życiu będzie jeśli nie będzie "płakał jak baba" :D. Czy to fair czy nie, chłopakowi, który beczy lub po prostu bywa zbyt emocjonalny lekko nie będzie, walka ze stereotypami nie jest warta trudności w zdobyciu akceptacji ze strony rówieśników obu płci. Oczywiście jest ta idealna strefa między wychowywaniem dziecka na emocjonalnie upośledzonego rambo, który z hardą miną znosi urwaną kończynę, a zniewieściałym nieprzystosowanym osobnikiem.

      Usuń
    2. Ponieważ ma być twardy i odporny, jak facet. W przyszłości się popłacze, bo mu nie poszło dyktando, poślizgnął się podczas meczu itd?
      Popadacie w paranoję.
      Szczęśliwie 'lewacka teoria równości i czułości' nijak ma się do praktyki. "W szkole go nauczą, jak go rodzice nie nauczyli".

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    4. Idź zbierać ślimaki na podjeździe...
      Wybaczcie musiałem zejść do jego poziomu, wątpię by jakiekolwiek solidne argumenty trafiły do jego iście twardej główki. Cóż taki mamy klimat :).
      @edit błąt ordograficzny się wkratł

      Usuń
    5. Drogi Anonimie.
      "Zniewieściały"? czyli jaki? Napisz proszę, co sądzisz o tych niewiastach. A później zerknij na pierwszy obrazek Kiciputka.

      Usuń
    6. Droga Gosiu.
      Nie krytykuje obrazka ani przesłania, które w jego(obrazka) kontekście jest całkiem niepodważalnie słuszne(Mimo, że wyżej wymienione, wymagania wobec mężczyzn i tak pewnie skłoniłyby go do nie zajmowania miejsca dla <>". Moja wypowiedź odnosiła się tylko do "[...]czemu niby koleżanki mają do tego większe prawo?" - Hani Sywuli, choć i ofc tutaj można się kłócić, że mowa o 2latku, konkretnej sytuacji itd...

      Odpowiadałem tylko na jedno, zacytowane wyżej pytanie.

      Usuń
    7. Chłopcy mili, zwłaszcza chłopcze Kucu (Anonim się wybronił), znam całe mnóstwo twardych i odpornych... kobiet. Nie uczono ich być takimi, pozwolono im "być babą", a jednak jako dorosłe osoby są twarde i odporne, bo życie tego wymaga, bo dzieciaki muszą mieć co jeść itd. Jeśli się rozejrzysz, zobaczysz mnóstwo takich żelaznych bab, pewnie większość. Znam też mnóstwo mężczyzn, którzy są miękcy i nieodporni, z upodobaniem rozczulając się nad sobą i żądając opieki - wcale nie są to, jak byś powiedział "cioty". Nie uczono ich być takimi, kazano ćwiczyć się w byciu "jak facet", a jednak, jako dorośli sami wpadli na to, że opłaci im się całkiem inna postawa - jeśli trochę pojęczą i poudają ofiarę, to zawsze się znajdzie ktoś, kto ich wyręczy w tym, co powinni zrobić, pochyli się nad biedactwem, zaopiekuje... Cóż, bez względu na szumne deklaracje, dla męskiego lenistwa i rozczulania się nad sobą zawsze była większa tolerancja niż dla kobiecego, więc im wolno. Rozejrzyj się, takich też z łatwością zobaczysz. Szczęśliwie praktyka weryfikuje nie tylko "lewackie" teorie.

      Usuń
  9. Ja tak tylko w kwestii ostatniego, że chyba nigdy nie słyszałem, żeby ktoś mówił "nie bądź ofiarą"... "Nie rób z siebie ofiary" - to co innego, no i chyba jednak ma troszeczkę inną przestrzeń znaczeniową.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie "nie bądź ofiarą", to "ale z ciebie ofiara".

      Usuń
    2. Co jest skrótową formą od "Ale z Ciebie ofiara losu" <= Osoba, której ciągle zdarzają się randomowe wypadki i porażki.

      Popadacie w paranoję.

      Usuń
  10. Uwielbiam Twoje rysunki. Ze wszystkich komiksowo-eysunkowych blogów, Twój jest najinteligentniejszy, jeśli mogę go tak opisać.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo się cieszę, że tu trafiłam, twoje plakaty (zarówno te powyżej, jak i wcześniejsze) są świetne! Jesteś utalentowaną artystką :)
    Dziękuję za szerzenie świadomości na tematy społeczne.

    OdpowiedzUsuń
  12. http://breakbrunch.com/wp-content/uploads/2012/07/gay-vs-fag.jpg
    dwa pozostale są ok

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie rozumiem ludzi, którzy odmawiają facetom prawa do okazywania emocji. Zgadzam się z Kiciputkiem i popieram. Wyrażenie "ale z ciebie baba" jest krzywdzące zarówno dla facetów jak i kobiet. Stereotypy są obrzydliwe i jestem całym sercem za walką z nimi.

    OdpowiedzUsuń
  14. Whoa! Mocne! Dobre! Tego właśnie po poprzedniej serii plakatów troszkę brakowało :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetne. To coś czego często mi brakuje, kiedy są poruszane tematy dotyczące równego traktowania.

    OdpowiedzUsuń
  16. nie ma to jak stereotypy zwalczać... stereotypami... rzeczywistość jest bardziej skomplikowana niż artykuły w GW. w normalnym życiu to kobiety - te same, które tu sie nad nim pochylają- oduczą tego ofiarę/mazgaja/geja/babę rozczulania się nad sobą. dlaczego? takich facetow wybieraja tylko na swoich "służacych", wychowawców swoich dzieci, kucharzy i ew. sponsorów zakupów w galeriach... a i tak cały czas sypiają lub wzdychają za tymi złymi, dyskryminującymi, nieczułymi potworami - choć często wiedz o tym, że to co robia, jest idiotyczne...:) ale rysunki ciekawe, owszem, tylko czemu takie płytki intelektualnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejny wielki znawca kobiet, który swoją wiedzę o nich wyciąga chyba ze swojej fedory. "Kobiety wolą nieczułuch drani" to kolejny durny stereotyp, którym niektórzy mężczyźni lubią sobie tłumaczyć swoje niepowodzenia w związkach.

      Usuń
    2. Jasne że niektóre kobiety tak robią, ale niektórzy faceci wtedy mówią im, żeby nie zawracały dupy.

      Usuń
  17. To, co robisz jest świetne. Genialny przekaż i piękna forma.
    Polecam wszystkim znajomym. Jesteś fenomenalna.

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo dobre. Szkoda, że kolorystycznie podobne do poprzednich. Byłyby fajniejsze gdyby się wyróżniały (każdy plakat inna kolorystyka), ale ja się nie znam, także nie zwracaj na moją opinię uwagi :P Swoją drogą przemawiają do mnie i prawdopodobnie mam co najmniej podobne poglądy do Twoich. Jestem ciekaw czy będzie ich więcej? Chciałbym. Planujesz je jakoś rozpowszechnić poza bloga?

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie słyszałem o umniejszaniu męskości ojców, wręcz przeciwnie, co do pozostałych dwóch, zgoda.
    btw. zwalczanie stereotypów, ale babka czyta magazyn dla mam a koleś-ofiara ma plakat supermena:)

    K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że obie te rzeczy nie znalazły się tam przypadkiem ;)
      Nan

      Usuń
    2. Ech. Masz prosty plakat, na nim trzy elementy - załamanego mężczyznę, ścianę i plakat supermana. Zakładasz więc, że przy takiej oszczędności środków wyrazu umieszczam tam ten plakat jako ozdobę, bo moje stereotypowe myślenie każe mi myśleć, że skoro chłopak, to powinien mieć na ścianie plakat superbohatera? Wydaje mi się, że choćby sekunda refleksji nad poruszanym tematem zaowocuje wnioskiem, że plakat został tu umieszczony w celu podkreślenia kontrastu między oczekiwaniami, jakie tworzą wobec mężczyzn nasze stereotypowe wyobrażenia, a rzeczywistością.

      Drugi obrazek - mężczyzna z dzieckiem na rękach, a za nim dwie kobiety - jedna czyta magazyn poświęcony opiece nad dzieckiem zatytułowany "mama i ja", druga siedzi na miejscu oznaczonym "dla matki z dzieckiem".

      Wnioski wyciągnij sam, na podstawie pierwszego przykładu i potraktuj to jako ćwiczenie z interpretacji.

      PS: Sam fakt bycia ojcem nie umniejsza w oczach społeczeństwa męskości, ale wszystko, co realnie związane z ojcostwem - wrażliwość, empatia, cierpliwość, zmiana pieluch, pranie, prasowanie, pocieszanie - już jak najbardziej.

      Usuń
    3. Pamiętam był kiedyś reportaż wwydaniu wiadomości, że w jakimś mieście rodzice się oburzali, bo w książkach dla drugoklasistow napisano, ze tata to przjaciel mamy czy cos takiego.

      Moim zdaniem rola ojca jest bardzo umniejszana w naszym społeczeństwie, a wraz z nią także obraz mężczyzny. Najlepiej jakby nie golil się od lat, latał z maczuga po mieście i zamiast z autobusów, korzystał z lian, bo to przeczą takie męskie. Nawet Tarzan płakał i Herkules też, wiec czemu facet nie moze uronic łzy w kinie?

      Usuń
  20. Twoje rysunki są naprawdę świetne ! Rewelacja !

    OdpowiedzUsuń
  21. Przy pierwszym obrazku poczułam się trochę, jakbym żyła w innej rzeczywistości, bo codziennie spotykam wielu ojców, którzy nie boją się okazywać miłości swoim berbeciom i nikt się z nich nie wyśmiewa. Za każdym razem, gdy przyjdzie mi opiekować się siostrzeńcem i zabierać go do piaskownicy, spotykam przynajmniej jednego mężczyznę, który układa babki z piasku z taką samą troską, co dzieciaki. A pozostałe matki/opiekunki są raczej zachwycone. :D
    Co do drugiego - czasem wydaje mi się, że za ten stereotyp odpowiedzialne jesteśmy my, kobiety. Jakiś czas temu zalały mnie akcje pod tytułem: "Facecie, przestań nosić rurki, to takie niemęskie!" albo "Facecie, wyrób sobie kaloryfer, w końcu zaczniesz wyglądać jak facet". Serio, w sumie nic nam do tego, jak się chłop ubiera, nawet jeśli mu jest niewygodnie w tych ciasnych spodniach. My byśmy się oburzały/oburzamy się na tekst "Idź do garów" czy "Kobiety nie powinny nosić spodni".
    Trzeci obrazek to smutna prawda i myślę, że mówi sam za siebie, dodawać nic nie trzeba.

    OdpowiedzUsuń
  22. Tylu czcicieli słabości. To smutne.

    OdpowiedzUsuń
  23. Muszę czasem bronić mego syna przed ojcem jego. Ojcem, co go kocha. Ale... mężczyznę kocha się inaczej niż kobietę?

    Gówno prawda. Pozwolenie na łzy, słabość, wyskoczenie poza schemat polskiego chłopa. Mężczyźni moi domowi.

    Czasem trzeba im pomóc.

    OdpowiedzUsuń
  24. Widzę, że tumblrowy oddział Social Justice zawitał do Polski :P Teraz tylko czeka na narzekania i doszukiwanie się homofobii, mizoginii, kink-shamingu (tak, tak: według niektórych fanatyków/fanatyczek nie wolno się śmiać z pojebanych ludzkich fetyszy, bo to rani), slut-shamingu itp. nawet w etykiecie płatków kukurydzianych. I uwielbiam ten jakże subtelny ton: rodem z radzieckich plakatów rządowych ("Obywatelu, GEJ TO NIE OBELGA"). A na wypadek bólu dupy: osobiście jestem:
    a) mężczyzną
    b) biseksualistą

    teraz proszę mnie oskarżać o homofobię i co tam jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja na puszczalskie dziewczyny będę zawsze mówić kurwy, a na puszczalskich facetów niestety określeń nie znam, więc mówię kutasy.

      Usuń
  25. Spinning Uni nikt nie będzie Cię oskarżać, każdy ma prawo do własnego zdania nawet do tego najbardziej brutalnego :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Komiks w sprawie kobiet - 300 komentarzy (wszystkie typu:" o ezu kobiety co wy pierdolii-cie nie macie tak źlee o ezu mężczyzn się też prześladuje", komiks o sprawie mężczyzn - 60 (i nagle nikt się nie bojuje o mężczyzn, tylko wyrzuca się błędy, że kobiety chcą sobie zmiękczyć facetów". Już nic z tego nie rozumiem.

    OdpowiedzUsuń
  27. Sama zrobilas ten komiks?:D

    OdpowiedzUsuń
  28. Dwie uwagi:

    Pierwszy plakat sugeruje że słowa "baba" i "kobieta" są ekwiwalentne, co jest lekkim naciągnięciem - nie możemy wszystkich kolokwialnie używanych słów wywalić, bo nam słowniki opustoszeją. Ja tam "baba" używam w stosunku do osób płci dowolnej, wykazujących cechy negatywne które wywnioskowałem z użycia tego słowa w moim doświadczeniu, a nie cechy które wiąże z kobietami. Sam np. używam słowa "moszna" w znaczeniu w którym powszechnie niektórzy stosują "cipa" (osoba zbyt delikatna i/lub przewrażliwiona), bo lepiej pasuje. Nie znaczy to że używam mężczyzn za słabych :P Reszta plakatów super.

    Uwaga #2 ogólna bo nie chcę osobnego posta gdzie indziej na blogu pisać :) Niektórzy z nas są grubi bo w depresji, z brodą na szyi bo geny arabskie, i w filcowym kapeluszu bo tylko w takim dobrze wyglądają; więc przyznam szczerze że włączanie mnie do grupy nietolerancyjnych, nieprzystosowanych społecznie mizogynistów trochę mnie boli :)

    OdpowiedzUsuń