Kiciputek: Paranormal Cativity

poniedziałek, 2 września 2013

Paranormal Cativity


25 komentarzy:

  1. Wszystko się zgadza, Zwłaszcza pierdulut jest mi bardzo bliskie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. I jeszcze to gardłowe "mgniaaaaaaaauuuu" (czyli "Wiem, że nie śpicie ciołki, a ja chcę siku/pić/jeść/wyjść/pomiauczeć"

    OdpowiedzUsuń
  3. "Rrrriau!!!" (właśnie zapierniczam po mieszkaniu w tę i nazad i jestem z siebie dumna).
    "Muuuuauuuuuuu..." (i chcę, żebyś się do mnie dołączyła, teraz, zaraz).

    OdpowiedzUsuń
  4. Od kiedy mój brat ma myszoskoczki, zawsze sobie tłumaczę, że to pewnie one znów przerabiają plastik na trociny :D
    Swoją drogą: Kot Meksykanin <3 Moja nowa miłość :D

    OdpowiedzUsuń
  5. *PATATAJ PATATAJ PATATAJ* *ZGRZYT KOCICH PAZURÓW NA PANELACH KIEDY USIŁUJE WYHAMOWAĆ NA ZAKRĘCIE* *JEBSRUBUDUBUDUP NIE WYSZŁO*

    OdpowiedzUsuń
  6. Pewnego dnia będziesz pewna, że to koty, a tak naprawdę Twój spokój zakłóci Jason Voorhees. Strzeż się...

    OdpowiedzUsuń
  7. Zniosę wiele, ale dźwięk grzebania w żwirze po nocy niezmiennie doprowadza mnie do szaleństwa -.-

    OdpowiedzUsuń
  8. Prawdziwy ten obrazek, bardzo. Nawet jeśli to nie moje koty robią pierdulut, tylko psy. Boom z kolei to jednooki królik tańczący pogo w klatce :D

    PS Czekaj tylko, aż któregoś dnia się obudzisz i zobaczysz nad sobą kotozjawę, która hałasowała przez całą noc i teraz chce Cię zjeść :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam.

    He, he, he... Z całą pewnością i ręką na sercu mogę przyznać, że Kiciputek ratuje świat przed niedoborem śmiesznych kotów w internecie. Obrazek bardzo prawdziwy - nawet jeśli u mnie nie hałasują koty, to harmider z pewnością robią chomik i królik (a chomik w cholernym kółeczku, tuptający nerwowo po klatce w szczególności!).

    Pozdrawiam
    Alleka

    OdpowiedzUsuń
  10. Mój kot w nocy próbuje mnie zabić. Nie daje mi oddychać.

    OdpowiedzUsuń
  11. kot z marakasami i sombrero zrobił mój dzień! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. chcę kubek z kotem z marakasami <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem chyba jedyna osobą która wytrenowała kota żeby nie wlazil na klawiaturę, i był cichojak, przebywam w okolicach łóżka.

    OdpowiedzUsuń
  14. I tak lepiej mieć hałasującego kota niż dziecko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ! otóż to :-D

      Usuń
    2. dziecko łatwiej spławić :) wiem, bo wychowałam 2 synów :P a teraz mam 2 dwie kotki - robią ze mną co chcą, mimo żem psiara

      Usuń
  15. Ale powiem ci, że może być jeszcze ciekawiej. Ostatnio próbowałem sobie (bezskutecznie) zasnąć, późno już było. Podobnie jakiś skrzyyp. Szelest. No spoko, kota mam, leży w nogach łóżka... zaraz... leży?...

    W tym momencie nie dałem rady zasnąć bez obejścia całego domu i zapalenia świateł, żeby sprawdzić, czy na pewno, nikogo...

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja najbardziej lubię, gdy moje kociszcze, próbując dostać się do zawartości zapomnianego na kuchence garnka, zrzuca metalową pokrywkę prosto na kafelki.
    (pozdrawiam sąsiadów z piętra niżej :3)


    OdpowiedzUsuń
  17. Dobre. Znam to. Kiedy się usłyszy dziwne hałasy w nocy to przy sprawdzaniu co to jest ten strach czy to nie włamywacz. Ja kiedyś wzięłam tak na serio to, że może ktoś się włamał, że nawet z długim nożem w ręku sprawdzałam skąd te hałasy. Na szczęście nikogo nie było.

    Ale same zwierzęta w pokoju dają mi więcej spokoju. Słyszę jak jedna suczka oddycha (druga jest mniejsza i jej oddechu nie słychać) i mnie to uspokaja. Jakby ktoś obcy się zbliżał to by szczekały i by mnie obudziły.

    OdpowiedzUsuń
  18. Kurna, moje osiem kilo kota czasem przesuwa stolik, probując coś wydostać. Nawet poruszające sie meble już mnie nie ruszają...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha dobre! czemu tak się zatuczył? wyznajesz mu miłość przez jedzenie? :) moje latają po ogródku i wsi, są chude jak szczapy, chociaż starsza - 6 lat - na zime nie wychodzi i wtedy też nieźle tyje :D obie oczywiście sterylizowane

      Usuń
  19. A zastanawiałaś się, przed czym tak uciekają, że się miotają po mieszkaniu?

    http://memegenerator.net/instance/41257940

    OdpowiedzUsuń