Kiciputek: sierpnia 2013

sobota, 31 sierpnia 2013

Give it to me.


To tylko po to, żeby na blogu pozostał jakiś ślad z mojej ostatniej tumblrowej zabawy "what I wore these 31 days". Oto dzień ósmy.

piątek, 23 sierpnia 2013

GMO



Kolejna z rzeczy, które mnie irytują: bezczelna hipokryzja firm, które ślizgając się na fali durnej paniki wokół GMO próbują kreować się na "ekologiczne"  - gdy tymczasem ich produkty pochodzą od kur z chowu klatkowego.

 

czwartek, 15 sierpnia 2013

Kiciputek - geneza


 A tak informacyjnie, dla wszystkich pytających, kiedy znowu będzie Ragnar - Ragnar spędza wakacje we Włoszech, więc nie może mnie już tak często inspirować. Sorry, bros. 

niedziela, 11 sierpnia 2013

Matczyna troska



Witam wszystkich po długiej wakacyjnej przerwie! Chciałabym móc napisać, że prażyłam się w tropikach,  zwiedzałam autostopem Azję, przepłynęłam samotnie Pacyfik i karmiłam tygrysy w Tybecie, niestety - moje "wakacje" sprowadziły się (i ciągle sprowadzają) do ślęczenia całą dobę nad kolejnymi planszami Tequili. Praca jest przyjemna, ale wyczerpująca, stąd tak mało ostatnio komiksów na Kąciku. Staram się, żeby nowe zobowiązania nie odciągały mnie od tych starszych, mniej "opłacalnych" - jak Barwy Biedy. Niestety czynsz trzeba płacić, piwo pić, a koty karmić. A dzięki nowym zleceniom prawdopodobnie niedługo ukaże się światu kilka moich nowych komiksowych projektów.