Kiciputek: Ragnar: handluj z tym

środa, 29 maja 2013

Ragnar: handluj z tym


Zdaje się, że polubiliście tego typka, więc postanowiłam zamieszczać czasem trochę więcej jego światłych idei. W międzyczasie pewnie pojawi się znowu trochę kotów, trochę tematów społecznych i trochę prywatnych paranoi, ale Ragnar też pewnie będzie się gdzieś czasem przewijał.

34 komentarze:

  1. Totalnie polubiłam tego typka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy te sytuacje są prawdziwie prawdziwe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdziwie prawdziwe, zgadza się.

      Usuń
    2. Wow... w takim razie życie z tym stworzonkiem pod jednym dachem nie może być nudne :P

      Usuń
  3. Eh, zazdroszczę mu pomyślunku. Dziecięciem znów być, tyle kreatywności mieć...
    Ciężko wytrzymać z takim lokatorem? Czy może nie jest taki męczący?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie odczuwam jego obecności szczególnie uciążliwie, mam w końcu swój pokój. Bywa głośny, ale taki hałas to nic w porównaniu do odgłosów, jakie dochodziły zza okna kiedy mieszkałam na miasteczku akademickim ;)

      Usuń
    2. Z podobnych powodów też powiedziałem akademikom 'nie'. ;) Dostałem za to Zosię za sąsiadkę. (stąd też pytanie o uciążliwość Ragnara. Zosia jest urocza, ale jak spora część dzieci, nie może powstrzymac się od pytań)

      Usuń
  4. Jak dziecięciem byłam, to też miałam wiecznego derpa na mordzie... :D

    i do dziś dumnie noszę go dalej!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bosz... Jak mój brat, gdy byliśmy mali xD

    OdpowiedzUsuń
  6. czy to dziecko próbowało Cię przekupić, żebyś pozwoliła mu oglądać kreskówki? dobre myślenie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja popieram absolutnie wszystko, po prostu chciej tworzyć komiksy jak najczęściej :)

    A Ragnar to boskie imię.

    OdpowiedzUsuń
  8. No dobrze. Wyjdę, że ze mnie wapniak i w ogóle, ale co to do ciężkiej i niepohamowanej jest ten „derp”? :(

    OdpowiedzUsuń
  9. ,,Zasłużyłem na 7 minut kreskówek" i forma łapówy... Mistrz kurwa, Mistrz powiadam wam! Ten dzieciak zrobi karierę w polityce!

    OdpowiedzUsuń
  10. Czy Ragnar to pseudonim, czy ktoś był na tyle zajebisty, że serio dał dziecku tak na imię?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój współlokator był faktycznie na tyle zajebisty ;)

      Usuń
  11. Dobra rzecz taki zbiór obrazków :)
    Czy jest może sposób żeby komiksy (a przynajmniej z Ragnarem) wyświetlały się w jakiejś większej rozdzielczości na stronie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałam, ale blogspot odmawia współpracy :/

      Usuń
    2. Da się. Wrzuć na jakiś zewnętrzny hosting, pokazywarkę czy coś i umieść przez tag [IMG]. Ja tak zawsze robię. ; )

      Usuń
    3. Proponuję po wrzuceniu bloga wejdź do edycji, następnie do podglądu html. Tam powinny być podane rozmiary, które ręcznie zmieniasz jak tylko chcesz.

      Usuń
    4. Tak, tylko to nie zmienia faktu, że blogspot ma pewien limit i jeśli obrazek go przekracza, to go sobie automatycznie zmniejsza. Można potem rozciągnąć w HTMLu taką pracę, ale to już pikseloza...

      Usuń
  12. Ragnar powinien mieć osobny komiks. Howgh.

    OdpowiedzUsuń
  13. To jest Terminator z przyszlosci.

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziecię, choćby pytające, jest i tak lepsze od wymizianych lachonów/niechlujnych a głośnych didżejów/młodocianych moherów... Tak, chyba wolałabym dziecię:) Zwłaszcza takie co zna słowo megadestruktor!

    OdpowiedzUsuń
  15. A kiedy będzie coś z kotami? Ja wolę koty! Lepiej Ci wychodzą te koty niż ludzie.

    OdpowiedzUsuń
  16. On jest Ragnar od Ragnaroku, prawda? Powiedz że tak :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ma bardziej złożone znaczenie niż tylko pochodna od Ragnaroku :P

    OdpowiedzUsuń
  18. http://www.behindthename.com/name/rayner
    w temacie imienia

    OdpowiedzUsuń
  19. Ragnar jest boski. W ogóle to potwierdza moją tezę, że dzieci generalnie są zajebiste.

    OdpowiedzUsuń
  20. Cwana mała bestia :)

    OdpowiedzUsuń