Kiciputek: Fuck Yeah Jesus

poniedziałek, 25 lutego 2013

Fuck Yeah Jesus

Z cyklu "suchary mojego dzieciństwa":


Nagłe natchnienie. Można sobie powiesić nad łóżkiem jako motywację prokrastynacyjną. 

23 komentarze:

  1. Fajne. Jak będę miała tablicę korkową(planuję to tylko z 9 lat :/ ) sobie powieszę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wisi nad biurkiem obok skrótów klawiszowych tmux:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy on stoi na wodzie? :D
    I czy można prosić większą rozdzielczość? ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobre. xD
    Wrzucaj więcej postów. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo podobają mi się twoje obrazki.
    twojatworczosc.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ustawiłam to sobie na tapecie w telefonie i cały dzień chodzę i cieszę się, i śmieję się, i w ogóle niedobrze ze mną :D

    OdpowiedzUsuń
  7. To nie jest suchar, to jest bardzo zacny, wysokich lotów dowcip, po którym o mało nie zmikczyłam się ze śmiechu :D

    Nie pamiętam, jak się tutaj podpisywałam, chyba Ashera.

    OdpowiedzUsuń
  8. mnie wciąż to śmieszy. :D

    OdpowiedzUsuń
  9. chcemy więcej postów!

    OdpowiedzUsuń
  10. To uraża moją religię... ale jest śmiechowe :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Rzadko coś ostatnio nowości się pojawiają, a szkoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No "niestety" mam pracę ostatnio ;) ale spróbuję się poprawić

      Usuń
  12. po tym już do Ciebie nie zajrzę

    OdpowiedzUsuń
  13. mistrzostwo, drukuję i... wieszam. Na ścianie oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ohoho widzę że autorka stara się być kontrowersyjna na siłę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki sposób: chcesz stać się sławny w internetach? Zacznij się nabijać z wierzeń katolików - 100% skuteczności! ZAWSZE!

      Usuń
    2. Gdyby Jezus istniał i był taki, jak go katolicy opisują, założę się, że miałby poczucie humoru.

      Usuń
    3. Dokładnie!

      Usuń