Kiciputek: Unexpected drawing time

niedziela, 6 stycznia 2013

Unexpected drawing time

Miałam dzisiaj nie rysować, ale zaatakowała mnie Ilona... no i trzeba.

10 komentarzy:

  1. w kapciach, tak po polsku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, ja np. jestem światowa i popierdzielam tylko na bosaka!

      Usuń
    2. Exacly, how i do.

      Usuń
  2. :D
    Ilona zaatakowała. Ja pamiętam, jak kiedyś, w zamierzchłych czasach, jak jeszcze rysowałam zaatakowało mnie twórstwo... w markecie, gdzie stałam na promocjach.
    Rysowałaś kiedyś na kartonie od jogurtów? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze przyznam, że nie, ale podziwiam oddanie dla sztuki.

      Usuń
    2. Czy to był chociaż jakiś smaczny jogurt? Bo zakładam, że go kupiłaś potem...?

      Usuń
    3. Oddanie dla sztuki? Dobre :D
      To był karton od zgrzewki.

      Usuń
  3. Mnie bardziej od kapci urzekł uśmiechnięty kubek:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Co z ciebie za Lubelak, skoro mówisz "kapcie" zamiast "ciapy"? :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówię "ciapy", ale w internecie staram się posługiwać dialektem zrozumiałym dla większości ;D

      Usuń