Kiciputek: stycznia 2013

sobota, 26 stycznia 2013

WTF brain?


Nie pytajcie, mój mózg po prostu nie pracuje tak jak trzeba przy temperaturze powyżej 39 stopni.

Wiem, że miało być więcej o kotach, ale nie lękajcie się, te wszystkie fascynujące rzeczy o kotach też będą.

piątek, 25 stycznia 2013

Vote for Kicia


I  can has a vote? Może przekona was zdjęcie psa, który jest penisem.

PS: koszt smsa to 1,23zł, a dochód przeznaczony jest na integracyjno-rehabilitacyjne obozy dla dzieciaków z ubogich rodzin i niepełnosprawnych.

poniedziałek, 21 stycznia 2013

Odwieczna kocia zagadka


Seriously, dude, what are you doing with all that poop.

Postanowiłam chwilowo skręcić w nieco lżejsze, ale nie mniej ważne, kocie tematy, więc spodziewajcie się jeszcze co najmniej trzech odcinków o kotach.

Koty zawsze dziwnie patrzą, kiedy sprzątam im kuwetę i jak się tak zastanowić to faktycznie musi być dla nich dziwne, kiedy przychodzi człowiek, zbiera wszystkie ich odchody do woreczka i wynosi w jakieś tajemnicze miejsce.

poniedziałek, 14 stycznia 2013

Kącik Poezji Zaangażowanej - Tren na Pustą Lodówkę


Kolejny piękny wiersz mojego uzdolnionego poety, tym razem zilustrowany przeze mnie. 

Ogłoszenie parafialne numer jeden: być może nie wszyscy z was mają facebooka, podobno są ludzie, którzy nie mają, więc informuję tutaj, że Revv zmolestowała i mnie do założenia formspringa.
To takie coś, że możecie mi zdać dowolnie głupie pytanie, a ja zobligowana jestem odpowiedzieć, żeby nie wyjść na bucówę.

Ogłoszenie parafialne numer dwa: jak widać na bocznym pasku, założyłam podstronę ze szkicami, tutorialami i screenami z etapów pracy. Enjoy.

piątek, 11 stycznia 2013

Kącik Poezji Zaangażowanej Egzystencjalnie im. śp. Hrabiego Karaluszka

Poprosiłam Daniela o odcinek gościnny na Kącik Kiciputka, i oto: podziwiajcie, zamaszysty, trzymający w napięciu poemat na temat karaluszej echzystencji:


Ta rozdarta na dole to jestem ja - Kiciputek.

czwartek, 10 stycznia 2013

Best night ever

Nie wiem, czy to przychodzi z wiekiem, czy to kwestia odkrycia swojej prawdziwej natury, ale zauważyłam, że najlepszy wieczór, to ten spędzony w gaciach w serduszka, z ręcznikiem na głowie i popcornem w ręce, kiedy obłożona kocem i kotami oglądam z Danielem jakąś niesamowitą produkcję w stylu Śmiertelne Szczęki albo Zabójcze Ryjówki 3D (serio, mogłabym kiedyś zrobić generator tytułów dla filmów klasy Z, ale to byłoby trochę bez sensu, bo każdą możliwą kombinację ktoś już na pewno nakręcił). 


W związku z komiksem "Brawo Daniel!" często padają ostatnio różne przezabawne pytania, ale trafiło się jedno sensowne, na które postanowiłam odpowiedzieć: skoro Daniel gotuje, a ja się uczę, to kto pracuje?

Daniel pracuje, głuptasy, gotowanie się z tym nie wyklucza. Pracuje w domu, jest ilustratorem. Ja, jako studentka, zarabiam głównie na zasadzie "tato, daj piniądza". To nie jest tak, że to jakiś sztywny podział, że ja hulam na uczelni, a on stoi przy garach. Robi to ten, kto akurat ma czas, nie musimy sobie wyznaczać zadań. A podział obowiązków nie wynika w żaden sposób z tego, kto ma jakie genitalia - bigosu nie trzeba mieszać cycami, a żarówki nie wkręca się penisem.


sobota, 5 stycznia 2013

Współpraca

Barwy Biedy po premierze, a my z Iloną znajdujemy kolejne płaszczyzny artystycznego porozumienia. Tak bardzo, że postanowiłyśmy ucelebrować ten fakt wspólnym obrazkiem.

Kącik informacyjny

W związku z otwarciem nowego komiksu internetowego Barwy Biedy, którego jestem rysowniczką, a scenariusz pisze znana i lubiana Kobieta Ślimak, miałam ostatnio nalot nowych czytelników i jeden z nich zapytał, czy nie mogłabym założyć konta na facebooku, żeby można było śledzić Kącik na bieżąco.

Więc, pomyślałam, czemu nie:
http://www.facebook.com/pages/Kiciputek/527536733937850

Mam nadzieję, że link działa, jeśli nie, to wpiszcie po prostu Kiciputek. Jeśli wyskoczy wam jakiś wynik poza moją stroną, stawiam piwo.